GłównaFelietonySabotaż prezentem dla Lecha

Opublikowano:

Sabotaż prezentem dla Lecha

Widzew miał plan, by mimo problemów kadrowych zaskoczyć Lecha Poznań. Niespodzianka się nie udała.

Kontuzje Krajewskiego, Kastratiego i Cybulskiego, ale przede wszystkim ustawienie Lecha i przygotowanie „Kolejorza” na taktykę Widzewa, przyczyniły się do decyzji Daniela Myśliwca o zmianach taktycznych. Środek pola, niezmiennie w tercecie Shehu – Alvarez – Kerk, został obudowany: trójką stoperów z tyłu, dwójką napastników przed sobą oraz wahadłami na bokach.

Podstawowe zasady gry, pryncypia w drużynie Widzewa, zostaną zachowane. Ale na takie ustawienie w pressingu czy konstruowaniu akcji Lech nie byłby gotowy. Zaskoczenie byłoby duże. I możliwe.

Taniec długiego języka z krótkim rozumem jednak zepsuł niespodziankę.

Radosław Przybysz rano obwieścił na Meczykach: „Mogę zdradzić nasz news, bo dostaje takie informacje, że Widzew na mecz z Lechem ma wyjść w systemie 3-5-2, a więc bez skrzydłowych, z Łukowskim i Sobolem w roli napastników„.

Nie mam pretensji do mediów, które są od informowania, a nie ukrywania informacji. Ale ktoś im musiał tę informację przekazać.

Nie wiem, kto – piłkarz, jego otoczenie, ktoś ze sztabu trenerskiego czy z klubu, może ktoś z kibiców albo dziennikarzy.

Wiem, że działał na szkodę Widzewa.

Jeśli chciałby dobra swojego klubu, a nie chwili szpanu „na insidera”, to przed pierwszym meczem nie wysadziłby w powietrze tych kilku, może kilkunastu procent dodatkowych szans na wygraną RTS, związaną z zaskoczeniem rywala.

Paradoks polega na tym, że musiał to być „ktoś z nas”.

Można to trywializować. Że i tak to nie ma znaczenia.

Ale jeśli nie ma – to po co o tym gadać?

Jeśli to nie pomoże Widzewowi – to po co pomagać rywalom?

Czasami ukrywanie się przed rywalem bywa przesadzone: w Widzewie mieliśmy już utajnianie nazwisk strzelców goli i składu w sparingu, oczywiście zamkniętym, czy odgradzanie się płachtami od boiska treningowego. Na dłuższą metę to nie ma sensu. Daniel Myśliwiec zresztą też wychodzi z takiego założenia. Ale jeśli wyjątkowo chciał sprawić niespodziankę – to żaden widzewiak nie powinien o niej pisnąć słowa.

Podobnie było zresztą z nieobecnością Rondicia, początkowo kluczowego w zaplanowanym na ten mecz systemie 3-5-2. Ten jednak wypadł z problemów zdrowotnych, w tumanie transferowego kurzu – o czym też poinformowano najpierw w Meczykach. Dziś natomiast Tomasz Włodarczyk poinformował, że Rondić zagroził Zarządowi, że nie zagra już w Widzewie jeśli klub zablokuje transfer.

W odpowiedzi na zaprzeczające komentarze piłkarza, Włodarczyk przyznał, że to informacje potwierdzone przez Zarząd. Michał Rydz temu nie zaprzeczył – wyraził rozczarowanie zachowaniem piłkarza.

Widzew wciąż może taktycznie zaskoczyć, ale tylko w małych rzeczach. Tak jak jesienią tego roku. Było już 2:0, zanim „Kolejorz” zdążył rozszyfrować i w przerwie skorygować ustawienie. Po zmianie stron jednak nie zdążył wyszarpać punktu. W futbolu często decydują detale, niekiedy mylone z przypadkiem czy szczęściem. Zmiany w drużynie Daniela Myśliwca na mecz z Lechem Poznań były natomiast dość sporych rozmiarów.

„Kolejorz” obserwował w Turcji każdy sparing łodzian. RTS grał w nich konsekwentnie tak jak jesienią. Ale na lidera tabeli przygotował coś innego. Skrycie ukrywanego. Do czasu.

Oczywiście, skład to nie wszystko. Taktyka to nie wszystko. Ale wydaje mi się, że jeśli kibicujesz Widzewowi – to chcesz, żeby miał maksymalnie duże szanse na to, by zdobyć trzy punkty.

Lech może na to wszystko patrzeć z uśmiechem politowania. Obyśmy ten uśmiech zdjęli na boisku, mam bowiem nadzieję, że i tak Widzew wygra. Oczywiste dla mnie jest jednak to, że jeśli tak będzie – zrobi to nie dzięki temu zamieszaniu, a pomimo przeciekom.

Na nich. Na pohybel!

SKOMENTUJ:

20 KOMENTARZE

  1. Pozdro z Poznania . Sytuację spiskowe ,????? Lech był nieco lepszy po krotce tyle i wywalczył 3 punkty. Cała wiosna jeszcze w exstraklasie przed nami wszystkimi i po pierwszym meczu niema co tu unas po padać w wielkie szaleństwo raczej pokorą a u was to życzę wam żebyście jak najszybciej zdemaskowali swojego BOHATERA , JEŻELI TO JEST PRAWDA, BO SZKODA ŻE TAKIE MIESJSCA MOGLY BY DZIAC SIĘ NAPRAEDE I WIEM ŻE TO MOŻE BOLEĆ. POZDRO Z POZNANIA.

  2. A ja uważam,że ta zmiana taktyki była ryzykownym eksperymentem.Za Myśliwca nawet w 1 sparingu nie graliśmy 3-5-2,więc szansa,że przyniesie efekt na stadionie lidera była znikoma.No chyba,że trener tym ustawieniem chciał pokazać,że T.Wichniarek przespał zimowe transfery i nie było komu zagrać na prawej obronie w dotychczasowym ustawieniu? A było,no chyba,że Kwiatkowski wg trenera się nie nadaje nawet w takiej sytuacji awaryjnej? W takim razie po co nadal jest w kadrze jedynki? Dlatego uważam,że to Daniel Myśliwiec jest głównym winowajcą pogromu.Pzdr🇦🇹

  3. Bartek, niekoniecznie ktoś z nas sprzedał taktykę na mecz z Lechem, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, ze mógł to być pracownik czy kibic Lecha, ponieważ wystarczyło wpaść na chwilę do Uniejowa na trening i zobaczyć nowe ustawienie naocznie. Mieszkam w Uniejowie i pozwoliłem sobie pójść na jeden z treningów i od razu spostrzeglem nowe ustawienie Widzewa. Ponadto kręciło się tam kilka, kilkanaście osób, część to znani mi z widzenia ludzie z Uniejowa, a kilka twarzy nie kojarzyłem. Nadmienię jeszcze, ze trening był otwarty, swobodnie można było wejść na teren obiektu.

  4. To ja tylko dodam, że po meczu z Crakowią jechałem pociągiem z Zakopanego do Łodzi… Na przeciwko mnie siedziały dwie „dziewczyny”…. Jedna z nich była recepcjonistka w hotelu, w którym Widzew bazował. Opowiadała o tym jak „ktoś z Widzewa” przyniósł jej do skserowania na odprawę….”taktyki”. I słuchajcie komentarza… :”co za debile, gdybym chciała to sprzedać to bym sprzedała tylko nie wiem komu”… A może właśnie dlatego Widzew przegrywa? Bo ktoś robi takie „głupoty” – nie mówię tu o planowanym działaniu a o „głupocie”??? Braku pomyślunku…zbytniej wierzę w ludzi?…

  5. Artykuł o wyciekaniu informacji działających na szkodę klubu a w komentarzach dorzucanie do pieca i wylewanie kolejnych kubłów pomyj na klub i jego pracowników …..wręcz zajebiście …oldschool lansik dużo wiesz ale nie wszystko wiesz ,pewnie ty omnibusie wiesz wszystko Widzewska alfo i omego

  6. Proponuję jeszcze więcej Pipczyńskich . I na pewno żadne informacje nie będą wychodzić na zewnątrz . Może mają jakieś nieślubne dzieci albo Antka kobity brata szwagra kuzyna ? Dziś Widzew to klub – mem. Niestety.

    • Kierownik uważający nawet na to, by nikt z Lecha dronami nie latał nad boiskiem w Uniejowie, na pewno zadzwonił do Meczyków i zrobił sam sobie krzywdę. Przykre pomówienie, a trafione kulą w płot…

      • Nie mówiłem o tej konkretnej sytuacji ani o ,,lataniu dronami”. Sporo wiesz ale niestety nie wszystko. Ten facet kręcił się przy Widzewie już za cyckowych czasów . Pamiętam to doskonale. Podobnie jak to , że synka próbował wkręcić za wszelką cenę , który odbił się od Jutrzenki Warta a do pracy się nie garnął. Kochaj sobie ,,kierownika ” , Twoja sprawa. Tylko z tymi dronami to już dowaliłeś do pieca. Prawie z krzesła spadłem. Umiesz grać w piłkę to grasz i nie pajacujesz. Piłka to prosta gra. Bawcie się dalej w znawców, beze mnie. To ostatni mój wpis turaj. Żegnam i mimo wszystko życzę powodzenia.
        P. S. Żygam już tym wytatuowanym byłym bramkarzem – clownem- Gikim. Część.

        • OldSchool, i bardzo dobrze! Nie pisz już nic tak jak obiecujesz. „Bo lepiej milczeć i robić wrażenie głupca, niż odezwać się o rozwiać wszelkie wątpliwości”.

          • Pieprzysz kolego i popisujesz się frazesami. Wątpliwości to mogli mieć Twoi rodzice. O rozwiać . Mickiewicz się znalazl. Bez pozdrowień. I bez odbioru. Półgłówku udający inteligenta.
            P.S. Boomer. Już to świadczy o Tobie. Delikatnie mówiąc niezbyt dobrze. Polska języka zbyt trudna , co ?

          • Nauczyłem się na tyle , by napisać RZYGAM poprawnie półgłówku. Chciałaś błysnąć ciociu. Skompromitowałaś się.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Exit mobile version