GłównaFelietonyNie grajmy o nic

Opublikowano:

Nie grajmy o nic

W niedzielne popołudnie Widzew zmierzy się z Górnikiem Zabrze w temperaturze pokojowej.

Do końca sezonu po tym starciu pozostaną cztery mecze. Nawet jeśli – tfu, tfu! – przegramy, będziemy mieli dziewięć punktów przewagi. Matematyczne szanse na spadek wciąż istnieją. Praktycznie jednak sezon dobiegł końca. Nie będę oszukiwał: mnie też po głowie przemknęła myśl, by tylko wygrać z Legią i już zacząć ekscytację letnimi transferami. Niczym uczniowi przed końcem roku szkolnego: „jeszcze wpierdol i wakacje”. Tylko najlepiej w drugą stronę. Zwycięską. Jak przed rokiem.

Ale jeśli mamy uczynić Widzew znów wielkim, jeśli chcemy wymagać wielkich rzeczy od piłkarzy, trenerów i działaczy, to właśnie w takich momentach trzeba się przemóc i wbrew logice oraz tabeli, potraktować takie mecze poważnie. Jakby jutra miało nie być. Bo to jutro zależy w dużej mierze od zwycięskiej mentalności. Buduje się nią właśnie w takich, na pozór niewiele znaczących meczach. Najwięksi w tym sporcie mieli obsesję na wygraną zarówno w wielkich finałach, jak i małych gierkach na treningu. Ciągle chcieli wygrywać. Zawsze. Wszędzie.

Taki powinien być RTS.

Dlatego to nie jest tylko mecz 30. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy sezonu 2024/25, w którym stawką są trzy punkty, mogące w końcowym rozrachunku dać wielkie nic. To jest mecz Widzewa Łódź. Nigdy o pietruszkę. Zawsze dla dziesiątek tysięcy kibiców, stu piętnastu lat historii, dla tego herbu i tych barw.

Do takiego standardu powinniśmy wszyscy dążyć. Tworzyć klimat wyjątkowości, a nie tymczasowości.

O piłkarzy tym razem nie martwię się aż tak bardzo. Świetnie rozegrał to Robert Dobrzycki zapowiadając rewolucję kadrową, a jednocześnie dając wyraźny sygnał: pokaż się w końcówce sezonu z dobrej strony, a będziesz częścią tego projektu, który ma ambitne plany uczynić Widzew znów Wielkim. Trzeba być głupcem, by potraktować to jako kij, a nie marchewkę.

Wielki krok dla Widzewa będzie mnóstwem małych kroków ludzi, pracujących na ewentualny sukces. Jeden z nich do zrobienia jest już w Zabrzu. Niech to nie będzie granie do kotleta.

*

Zdjęcia z treningu przed meczem z Górnikiem Zabrze: Młody17.

Kliknij na zdjęcie, by otworzyć i zamknąć pełny rozmiar.

SKOMENTUJ:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Exit mobile version