„Szczerze powiedziawszy, ze strony trenera odczuwam mniejszą chęć kontynuowania współpracy”, przyznaje Michał Rydz. Prezes Widzewa w rozmowie na Sektorze Widzew skomentował wiele spraw z bieżącego funkcjonowania klubu.
„Zarządzamy finansowo w dłuższej perspektywie. Nawet jeżeli w przyszłym roku będzie strata, to nie będzie oznaczało, że jest fatalna sytuacja”, powiedział. Rydz odniósł się też między innymi do plotek o zainteresowaniu pakietem właścicielskim ze strony firmy Panattoni: „Wywiad Roberta Dobrzyckiego mnie nie zaskoczył. Jesteśmy w codziennym kontakcie. Jest nie tylko partnerem biznesowym, ale dla mnie osobiście mentorem, zaangażowanym w losy klubu”.
Cała rozmowa w poniższym filmie na kanale – subskrybuj Sektor Widzew na YouTube:

Jak dla mnie Myśliwca po tym sezonie już z nami nie ma i słusznie. Życzyłbym tylko żeby nie czekać że zmiana trenera do końca rundy. I tak nic nie ugramy a nowy szkoleniowiec miałby więcej czasu na aklimatyzację i wdrażanie swojej filozofii. Szkoda Antoniego Klimka Bartek czy masz jakąś informację czy jest jakiś cień szansy na pierwszeństwo w wykupie go tak jak to jest przy Krajewskim? Nowy szkoleniowiec może by jednak poznał się na nim.